Home O mnie Portfolio Usługi Kontakt Różne

Skrzynka podawcza

Zmienił się KPA, KPC i inne K.. pewnie też. Uczelnie wyższe zostaną wybudzone z zimowego snu, jeżeli chodzi o informatyzację. Do tego dochodzi jeszcze ePUAP mający służyć np. do identyfikacji. A te 'ciekawe czasy' zaczynają się 16.06.2010

Czysta forma

Do tej pory myślałem, że jakiekolwiek dywagacje o oddzieleniu treści od formy nie mają sensu. Występ Chłopięcej Formacji 'Legitymacje' podczas Gdyńskiej Gali Kabaretowej uzmysłowił mi, że to jednak ma sens.

Zespół zaprezentował 'piosenkę' z gatunku humoru absurdalnego. Czysta forma, zero treści. NIESAMOWITE.

Kabaret

Po raz trzeci idę na SZPAKa, bo kabarety to moja pasja. Za najlepszy uważam nieistniejący już Kabaret Potem. Na półce w domu stoi sobie często używana filmoteka z kompletem ich programów. Z obecnie istniejących na pierwsze miejsce w moich rankingach już dawno wybił się kabaret HRABI - czekam teraz aż pojawią się z nowym programem w Szczecinie lub gdzieś w miarę blisko.

Na pierwsze dni SZPAKa pójdę głównie aby zobaczyć Kabaret ADIN, Teatr Absurdu ŻŻŻŻŻŻ oraz film "Zamknięci w celuloidzie". Głównym maczającym palce w tych przedsięwzięciach jest Władysław Sikora. Oprócz tego z Sylwią polecimy na finał.

Moje dziecię

Zostałem ojcem! Moja mała (chociaż wcale nie taka mała) córeczka urodziła się cała i zdrowa. W łeb wzięły wszystkie plany związane z nadgonieniem spraw podczas urlopu, ale niestety - są rzeczy ważne i ważniejsze.

Urlop

Właśnie zaczynam urlop. Szczególny, nie do końca urlopowy - na dniach zostanę ojcem. Pomiędzy przewijaniem, kąpielami i wycieczkami z maleństwem po mieszkaniu planuję znaleźć też trochę czasu na rozwinięcie Noblinka. Znajomi od dawna naciskają mnie, żebym wprowadził poprawki, które już przygotowali. A po urlopie wielki dzień dla systemu intranetowego na uczelni - moduł do zarządzania planami studiów i standardami kształcenia (dużo by pisać ;) ).

Wieszać każdy może - kolejny Jakub Wędrowycz.

Tomik wpadł mi w ręce stosunkowo niedawno. Co tu dużo mówić... Lenin z Dzierżyńskim zmumifikowani trafiają na usługi egipskiego boga Seta, rosyjski zeppelin z czasów Cara Mikołaja rozbija się w Albanii. Wędrowycz jak zwykle zdrowo pijany, z osinowym kołkiem w ręku. Smaczku dodaje wykład Jakuba w seminarium na temat egzorcyzmów i jako dodatek wątek kolczykowania przewijający się w kilku opowiadaniach. Książka o absurdalnych przygodach absurdalnego alkoholika, jego przyjaciół (i wrogów), a czasami także rodziny.